Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fulcrum Equator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fulcrum Equator. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 września 2018

Test: Macna Equator (kurtka) i Fulcrum (spodnie) - test długodystansowy

Jesień zbliża się wielkimi krokami, jest coraz więcej czasu na refleksje i nadrabianie zaległości w pisaniu. Czas też podsumować sezon z odzieżą motocyklową Macna, którą przekazała mi sieć I'M Inter Motors.

Zarówno kurtka Equator, jak i spodnie Fulcrum są w wersji damskiej i, choć nie są kompletem, to na pierwszy rzut oka całkiem nieźle się komponują.

O wrażeniach "na sucho", jak i po krótkiej pojeżdżawce weekendowej już pisałam, a teraz chcę wystawić ciuszkom ocenę ogólną po ładnych kilku tysiącach kilometrów spędzonych w trasie.

wtorek, 22 maja 2018

Test: Macna Equator (kurtka) i Fulcrum (spodnie) - test krótkodystansowy

Przyszedł czas na test w "terenie". Tj. sprawdzenie, jak ciuszki sprawują się w jeździe.
Była ku temu okazja w drugi weekend maja - wybrałam się na Dolny Śląsk na jeden ze zlotów motocyklowych podróżników.

Trafiła się idealna pogoda, tj. 4 pory roku. No, może 3. Było na przemian ciepło, chłodno i deszczowo, a całość trasy w obie strony wyniosła ponad 1000 km i oferowała wielokrotne przekraczanie granic, polskiej i czeskiej.

Przewiewność:

Kurtka - ma bardzo dużo wlotów powietrza, które można odpiąć. Jestem zmarzluchem, więc gdy temperatura spadła poniżej 22 stopni, szczelnie wszystko zapinałam.

Spodnie - są bardzo przewiewne. Nie musiałam odpinać zamków nad kolanami, bo nie było takiej potrzeby.

sobota, 19 maja 2018

Test: Macna Equator (kurtka) i Fulcrum (spodnie) - pierwsze wrażenie

foto: I'M Inter Motors
Kopnął mnie wielki zaszczyt i odezwał się do mnie z propozycją współpracy I'M Inter Motors - pierwsza (powstała 10 lat temu) i największa (obecnie ponad 41 sklepów i kolejne w planie) sieć sklepów motocyklowych w Polsce, (do niedawna znana pod nazwą Inter Motors).

Dostałam ofertę nie do odrzucenia - kurtkę i spodnie z katalogu holenderskiej formy Macna. Mocno uśmiechnęłam się do siebie z dwóch powodów - po pierwsze - z radości, że zostałam wybrana do tej współpracy i po drugie - z powodu sentymentu do firmy Macna. Jak zaczynałam przygodę z motocyklem i jeździłam na klasycznym moto Kawasaki Zephyr 550, myślałam o skórzanych ciuchach i właśnie kurtka firmy Macna, była moim marzeniem - inna niż wszystkie, które widziałam, z pomarańczowymi wstawkami, po prostu piękna. Jakoś zwlekałam z zakupem, a potem zmieniłam typ motocykla, jak i chęć posiadania skórzanej odzieży.

I tak oto z początkiem maja stałam się posiadaczką zestawu Macna Equator (kurtka) i Fulcrum (spodnie). We własnym zakresie dodałam kamizelkę odblaskową i ochraniacz pleców. Ciuszki odebrałam w przemiłej atmosferze w krakowskim salonie I'm Inter Motors.