Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yamaha XT660. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yamaha XT660. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 listopada 2017

Kirgistan 2017 - Dzień 14 - Podwójna kąpiel

10 sierpnia 2017 - czwartek

Noc jest słaba. Prawa ręka drętwieje mi nawet podczas snu...
Zgodnie z żądaniami mundurowych szybko (w miarę) zwijamy się z miejsca obozowiska. Moja koza co prawda ma już prowizoryczną spinkę i nowe klocki, ale okazuje się, że nie mamy płynu dot 4 na stanie, więc dalej lekka lipa z przednim hamulcem. Dzisiaj znowu ujeżdżam XTka. Co prawda ma nowy filtr powietrza i pewnie kilka koni więcej, ale dalej wg mnie prowadzi się do dupy bo trzeba mocno odkręcać manetkę gazu.

Na podjazd pod jedną z przełęczy zamieniam się z Olą i jadę KTMem 690 Enduro. Ten z kolei na ruch manetki gazu reaguje aż za dobrze. Trzeba uważać, bo kostka na tylnej oponie jest już mocno wytarta, więc nie zawsze trzyma się nawierzchni.

niedziela, 5 listopada 2017

Kirgistan 2017 - Dzień 13 - Bez hamulców

09 sierpnia 2017 - środa

Poranek jest bardzo spokojny i atmosfera w "kurorcie" niczym nie przypomina tej z poprzedniego popołudnia i wieczoru. Można jeszcze raz, na spokojnie, przyjrzeć się surowemu krajobrazowi.

Śniadanie jest hitem. Przed każdym ląduje talerz, a na nim 5-6 jajek sadzonych. Do tego chleb i herbata. Na bogato. Nawet kot nie może przejeść tego czego my nie możemy przejeść. Powoli pakujemy bagaże i wsiadamy na motocykle. Już jest gorąco, a dzień się jeszcze dobrze nie zaczął.