Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tobago Cays. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tobago Cays. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lutego 2013

Karaiby 2013 - Wyspy skarbów


18 stycznia 2013 - piątek

Chyba dobrze, że nie udało mi się rozłożyć hamaka. W nocy porządnie wiało i w dodatku solidnie dolało - ekipa śpiąca na siatce musiała się ewakuować do mesy. Kotwica i cuma asekuracyjna spełniły swoje zadanie i nasz katamaran nigdzie się nie przemieścił.

Mam wachtę kambuzową, więc dzień zaczynam od garów. Na śniadanie serwujemy jajecznicę na cebulce i, dla odmiany, kanapki. Nie zdążamy umyć talerzy, bo jesteśmy umówieni "na burcie" u Jacka. Michał podczepia się do Qby i w dwa katamarany płyniemy na Petit Tabac, wyspę z ukrytą piwniczką z rumem. 

niedziela, 3 lutego 2013

Karaiby 2013 - Jestem w raju...

17 stycznia 2013 - czwartek

Z Clifton wychodzimy dość wcześnie. Słońce praży niemiłosiernie. Nad nami jest jedna mała chmurka, z której pada deszcz. Ciekawe uczucie - deszcz ze słońca. Momentalnie pojawia się tęcza

Przeprawiamy się na Palm Island. Połowa załogi schodzi na ląd. Gdy następuje "zmiana warty" dowiadujemy się, że wysepka jest w zasadzie prywatna, bo jest tam hotel, przy co drugiej palmie stoi cieć i pilnuje, żeby korzystać jedynie z morza i plaży. Robimy sobie spacerek plażą.